„Aventura Mexicana”… czyli wizyta

NIE MAM TEORII / JESTEM ZAŻENOWANA

Źródło: http://www.siempre.com.mx/2012/03/el-papa-intenta-imponer-su-agenda-politica/

Papież stara się narzucić swój program polityczny

Wywiad z Roberto Blancarte, dyrektorem Centrum Studiów Socjologicznych w El Colegio w Meksyku

Irma Ortiz

Wizyta papieża Benedykta XVI w Meksyku wywołała szereg spekulacji na temat jej celów. Przybycie papieża zdarzyło się w kontekście początku kampanii do wyborów prezydenckich i kampanii strachu między partiami, w której Acción Nacional (centroprawicowa Partia Akcji Narodowej) używa papieskiej wizyty w celach wyborczych. Nuncjusz Apostolski Christophe Pierre zatwierdził z kolei wizytę Biskupa Rzymu tylko jako „wizytę duszpasterską”.

Na koniec agencje – w czwartek 22 – potwierdziły udział  prezydenckich kandydatów głównych partii w mszach, które będzie celebrował Benedykt XVI, chociaż nie przeprowadzi rozmów z żadnym z nich.

Zarówno Enrique Peña Nieto z PRI (Partido Revolucionario Institucional) – Partia Rewolucyjno-Instytucjonalna, jak Andres Manuel López Obrador z lewicowego sojuszu [*] i Josefina Vázquez Mota z PAN (Partido Acción Nacional ) potwierdzili swoje uczestnictwo w ceremonii religijnej, która odbędzie się w Parque Bicentenario de Silao, u podnóża Góry Cubilete.

Prawdą jest, że Watykan, jak zauważył Roberto Blancarte, dyrektor Centrum Badań Socjologicznych, Centro de Estudios Sociológicos de El Colegio de México (prestiżowy meksykański Instytut Szkolnictwa Wyższego, specjalizującay się w nauczaniu i badaniach naukowych w dziedzinie nauk społecznych i humanistycznych), nie ustąpi bez sandałów (nie da niczego bez otrzymania czegoś w zamian) i wykorzysta moment słabości politycznej do wprowadzenia i narzucenia swoich planów politycznych. Ma na oku zwiększenie własnego pojęcia wolności religijnej, wprowadzenie tego, co uważa za swoje prawa i formalnego ich ustanowienia.

Oznacza to, że reformy artykułów 24 i 40 Konstytucji, które są w debacie konstytucyjnej w Kongresie – Congreso General de los Estados Unidos Mexicano (władza ustawodawcza rzadu Meksyku), co w opinii Blancarte jest  „początkiem długiej dyskusji nie tylko o tym, co oznacza pojęcie wolności religijnej, wolności świadomości i przede wszystkim treści, które rozumiemy jako republikę świecką”.

Wizyta wyborcza?

Przyjazd papieża do Meksyku występuje w kontekście ostatnich reform konstytucyjnych artykułu 24, który uważany jest za dar dla Kościoła.

Reformy są w toku, jeszcze nie są zatwierdzone. To, co zostało zatwierdzone w komisji konstytucyjnej, to była przede wszystkim poprawka artykułu 40, który sygnalizuje, że od teraz wolą narodu meksykańskiego jest stać się republiką federalną, reprezentatywną, i świecką. Jesteśmy republiką świecką i w taki sposób przyjmujemy papieża, ta wiadomość jest bardzo ważna.

Druga reforma jest powiązana, ponieważ wprowadza zmiany do artykułu 24 i zamiast wolności wyznania, którą wciąż zapewnia, wprowadza pojęcie wolności przekonań etycznych, sumienia i wyznania.

Oczywiście wzbudziło to wiele dyskusji i nadal będzie, bo w rzeczywistości są to reformy, w których preambule stwierdza się, że nie ma innego zakresu, np. w temacie świeckiej edukaji publicznej, i nie ma innego celu dla reformy innych artykułów Konstytucji, jak ich pierwotne przeznaczenie.

Uzasadnieniem w Senacie jest prezentacja przygotowana przez obie Izby, która znacznie poprawia brzmienie, szczególnie tło, które może mieć wpływ na tę reformę, i mogłoby być pozytywne w tym sensie, że jest częścią reformy państwa świeckiego. Jeśli tak to rozumieć, to myślę, że byłoby to bardzo pozytywne.

Problem, o którym wszyscy wiemy, to że to dopiero początek długiej debaty, polemiki, nie tylko o tym, co oznacza pojęcie wolności religijnej w kontekście wolności sumienia ale przede wszystkim o tym, co rozumiemy jako republika świecka.

Istnieje wiele spekulacji, że wizyta papieska będzie promować Partido Acción Nacional.

Wspomniano o tym wiele i faktycznie nie można było wybrać lepszego terminu; oczywiście Watykan, Rzym, Stolica Apostolska, jak mówimy w Meksyku, nie ustępują bez sandałów. Jest jasne, wszystko, co robią ma specyficzną symbolikę, wiedzieli i bardzo dobrze wiedzą, że przyjadą w połowie procesu wyborczego i rząd meksykański także wiedział, że zaproszenie było „kiełbasą wyborczą” dla elektoratu.

Mogli przybyć kilka miesięcy później, ale postanowili to zrobić w taki sposób; a to jedna z rzeczy, które zawsze wyglądają podejrzanie, ponieważ w rzeczywistości Watykan ma swój program polityczny i pojawia się w momencie, kiedy meksykańska klasa polityczna jest bardzo słaba, krucha i łatwo nią manipulować. To trudny czas, a Watykan to wykorzystuje.

Strategia polityczna Watykanu skupia się na promowaniu własnego pojęcia wolności religijnej, nakłania swoją argumentacją do tego pojęcia, logiczne więc, że jest szereg praw, o które Kościół się upomina i chce formalnie ustanowić. Chce, aby było jasne dla opinii publicznej, że wszyscy kandydaci na prezydenta republiki są obecni i usłyszą jego wiadomość, to jest program Watykanu.

Należy pamiętać, że Watykan, chociaż mówi, że przybywa z wizytami duszpasterskimi, nie mogą być one  oderwane od tego, czym są wizyty polityczne. Dlaczego? Ponieważ od wieku I, kiedy Św. Paweł przybył głosić do Grecji i obwieszczał chrześcijanom tę religię, mówił o polityce, jak powinni odnosić się do władz, co musieli zrobić w społeczeństwie, ponieważ to nie są tylko sprawy ściśle duchowe, ale mają też związek z polityką.

Jak interpretować, że papież odwiedził tylko Guanajuato?

Jest wiele interpretacji, jedna z możliwych to, że przybył w momencie, kiedy istnieje również upadek katolicyzmu nie tylko w Meksyku, ale w całej Ameryce Łacińskiej. Przybył do twierdzy meksykańskiego katolicyzmu, ale nie jakiegokolwiek katolicyzmu tylko najbardziej klerykalnego. W Meksyku i Ameryce Łacińskiej istnieje wiele katolicyzmów, ale klerykalny jest ten, który jest dokładnie w strefie Bajio, zwłaszcza w Guanajuato. Można tak interpretować jego przybycie do tej twierdzy, ponieważ w innych miejscach prawdopodobnie nie miałby takiego samego poklasku.

Presja programu

Papież zachęca do swojego własnego programu, ale jest biskupem Rzymu z wieloma problemami w Kurii Rzymskiej, wspiera klasę polityczną, w kontekście Ameryki Łacińskiej, która straciła wielką liczbę wiernych.

Należy zważyć, że jest to papież, który kończy 85 lat w przyszłym miesiącu, jest chorowity, co zmniejsza jego energię, jego siłę; ma 78 lat, co nie jest wielką różnicą, ale ma już siedem lat więcej.

To, co się dzieje w wielu biurokratycznych procedurach, jest to, że na pewno skończy się zamknięciem kogoś, kto ma władzę absolutną, jak w monarchii absolutnej, jako papież.

To, co widzimy w ostatnich miesiącach lub latach, jest coraz bardziej ograniczone w zdolności do robienia prawdziwych rzeczy, ponieważ istnieją pewne bardzo konserwatywne sektory w Kurii Papieskiej, które naciskają pewne kwestie, które nie zawsze są konieczne, tak jak konieczność pobytu papieża tutaj.

Podam przykład, problem pedofilii zniknął z porządku obrad, podczas gdy powinien być zasadniczy w Meksyku, zwłaszcza z powodu przypadku  Marciala Maciela i Legionistów Chrystusa. Jednak zniknął i jest absolutnie niesamowite, że papież nie był w stanie poświęcić mu uwagi w innych krajach oraz w Ameryce Łacińskiej, co wygląda jakby to nie był problem.

To jest tak samo, jak stało się w Hiszpanii.

Istnieją naciski w Kurii Rzymskiej, aby papież nie poświęcał uwagi niektórym problemom, które nie są priorytetowe, i to jest skandal w Meksyku. Naprawdę nie rozumiem, jak papież mógł pozwolić, żeby na takie sprawy nie została skierowana uwaga, kiedy sam był jednym z tych, którzy najwyraźniej dawali impuls potępienia Marciala Maciela [**]. Milczenie w tym przypadku będzie bardzo ciężkie.

Nie zakończy debaty.

Zauważa się, że w dniach papieskiej pielgrzymki do Meksyku ukazała się książka ofiar ks. Marciala Maciela Degollado, zaprezentowana przez nie w mieście Leon, gdzie przebywa Benedykt XVI. Były ksiądz Alberto Athie oraz ofiary wykorzystywania Jose Barba i Francisco Gonzalez w książce „La Voluntad de no Saber” (Wola, by nie wiedzieć) opublikowali 200 dokumentów, relacji i skarg, jakie przez lata kierowano do Watykanu i które według nich pozostawały bez odpowiedzi przy całkowitym milczeniu episkopatu Meksyku. 

http://www.rp.pl/artykul/2,849406-Dlaczego-papiez-nie-spotka-sie-z-ofiarami-ks–Maciela.html

Jakie są możliwości reformy artykułu 24, tego, który został zatwierdzony?

Powiem, że to nie zmieni wiele, ponieważ artykuł 24, choć do tej pory nie został zreformowany, gwarantuje wolność wyznania, i reformę, jeżeli zostanie on przyjęty na posiedzeniu, prawdopodobnie w najbliższy wtorek, a następnie w różnych stanach republiki, to ustanowi (zatwierdzi), że gwarantuje się wolność przekonań etycznych, sumienia i wyznania.

Dodano więcej niż dwie rzeczy i dołączono element, w którym wyraźnie zaznaczono, że ta wolność nie może mieć wpływu na prozelityzm [***] polityczny. Usuwa się każdy element polityczny reformy.

Jaka jest różnica? Powoduje to, że po prostu wprowadza sie dwa elementy – przekonania etyczne dla tych, którzy nie są religijni i wolność sumienia, co jest bardzo ważne, np. dla feministek, ponieważ teraz one, jeśli to zostanie wprowadzome, będą mogły decydować o własnym ciele, aby móc przerywać ciążę.

To jest to, co mam na myśli, kiedy mówię, że reformy te nie są zakończoną debatą, lecz początkiem dyskusji, a od teraz będzie wiele rzeczy, które my jako społeczeństwo musimy zdefiniować, co oznacza to dla każdego z nas.

Jakie są implikacje wizyty papieża w Meksyku? Czy większe umocnienie Kościoła? Czy pozwoli to rządowi liczyć na wsparcie w wojnie z handlem narkotykami i tak wieloma równoległymi zniszczeniami?

To może się zdarzyć, ale co mnie martwi najbardziej, to właśnie umocnienie idei braku rozwiąznia między tym, co publiczne i tym, co prywatne. Fakt, że wszyscy kandydaci uczestniczyli w ceremonii religijnej.

Martwię się najbardziej, ponieważ to właśnie Watykan chce, aby osobiste przekonania kandydatów  stały się częścią ich funkcji publicznej, gdy którykolwiek z nich obejmie urzędowanie, podczas gdy to, przeciwko czemu walczymy od stuleci, to właśnie dokładnie to, aby osobiste przekonania kandydatów lub funkcjonariuszy publicznych nie stały się obowiązujące. Nikt nie ma prawa narzucać swoich osobistych przekonań reszcie obywateli poprzez politykę publiczną.

Kilka tygodni temu napisałem: „Zobaczę kandydatów klęczących siedzących, słuchających papieża, mówiącego im, rzucającego linę, jak powinno być i jak powinni się zachowywać; bo oczywiście to, co mówi się do nas, to polityka nałożona na obywateli i że należy martwić się o 20 milionów Meksykanów, którzy nie są katolikami, a oni muszą martwić się o katolików, którzy nie zawsze będą zgadzać się na rzeczy, jakie planuje dla nich episkopat.

[*] PRD (Partido de la Revolución Democrática, socialismo democrático) Partia Demokratycznej Rewolucji – socjalistyczno-demokratyczna; PT (Partido del Trabajo) Partia Robotnicza (Pracy) – marksizm, socjalistyczno-demokratyczna; Movimiento Ciudadanosocialdemocracia – Obywatelski Ruch Socjaldemokratyczny (Społeczny)

[**] http://www.rp.pl/artykul/2,849406-Dlaczego-papiez-nie-spotka-sie-z-ofiarami-ks–Maciela.html

[***] http://pl.wikipedia.org/wiki/Prozelityzm

——————————

W polskich (i nie tylko) mediach wizyta papieża w Meksyku i na Kubie przedstawiana była jak fiesta. „Aventura Mexicana” i wielkie święto w kraju katolickim. A to… guzik prawda. Spektakl był precyzyjnie wyreżyserowany, zadbano o najdrobniejsze szczegóły, przede wszystkim odpowiednie miejsce i czas. Zdjęć z protestów przeciwko papieżowi w oficjalnych mediach nie zobaczy nikt, bo miało być radośnie. Powitania, msze, chłopczyk w przebraniu papieża, kwiaty i rozmodlone twarze w podzięce, że taka persona interesuje się trzecim światem i jego problemami. Ciekawe, co zrobi papież dla Meksyku? Chyba nigdy się tego nie dowiemy. Jakoś nie spodziewam się walki Watykanu z narkokartelami, a to byłoby Coś.

„Ładnie”

„Nieładnie”

Protest przeciwko wizycie papieża w okolicy kolumny Anioła Niepodległości (kolumna Zwycięstwa) na rondzie Paseo de la Reforma w centrum Mexico City.
Źródło: internet
All rights reserved by Producciones y Milagros Archivo Feminista
http://www.flickr.com/photos/produccionesymilagros/6865470938/sizes/l/in/photostream/

„Prawdziwa władza” w Meksyku

mapa była pod adresem (widoczny w pasku przeglądarki)
http://www.nytimes.com/interacive/2009/03/22/us/BORDER.html
ale zniknęła...
Źródło: internet

Jeśli wyłączy się telewizor, można zobaczyć jak naprawdę wygląda świat. Kogoś, kto jeszcze wierzy w wersję oficjalną, czeka niebawem bardzo smutne przebudzenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: